Jak wytrwać w noworocznych postanowieniach treningowych?

jak wytrwać w noworocznych postanowieniach

Jeśli wchodzisz na siłownię i musisz stać w kolejce – do szatni, do maszyn, do ciężarów, w końcu do prysznica, to znak, że nadszedł nowy rok. Właśnie teraz realizowanie noworocznych postanowień dla wielu osób weszło w przedostatnią fazę. Przedostatnią, bo nie ostatnią – jest jeszcze kolejny krok, czyli porzucenie wszystkich planów, schowanie wykupionych karnetów na tyle głęboko, żeby nie przypominały o nowym obowiązku i powrót do życia sprzed realizowania postanowień.

Czy problem leży w lenistwie?

Najłatwiej odpowiedzieć, że tak. Jasne, że jest pewien odsetek, któremu się po prostu nie chce, ale moim zdaniem problem wcale nie leży w tym miejscu. Przede wszystkim dlatego, że w końcu mówimy o osobach, które wyszły z domu, załatwiły potrzebne rzeczy i – przynajmniej kilka razy – pojawiły się na siłowni, czy w klubie. Trudno o nich mówić, że są jakoś szczególnie próżniacze 😉 Myślę, że problem leży gdzieś indziej.

Zbyt wysokie oczekiwania

Nie, nie chcę nikogo usprawiedliwiać (jeśli już powoli żegnasz się z nowym strojem, to natychmiast przestań!:D), po prostu myślę, że nie chodzi o lenistwo, tylko nierealne wymagania – zarówno wobec siebie, jak i wobec efektów swoich działań. Przejdźmy do tego, co najważniejsze – jak sobie z tymi wygórowanymi oczekiwaniami poradzić i jak wytrwać w noworocznych postanowieniach?

1. Cierpliwość

Cierpliwość to najważniejsza rzecz, której ci teraz potrzeba. Przygotuj się psychicznie na to, że lat braku pracy nad sobą nie można odrobić w tydzień, miesiąc, czy pół roku. To często długa praca, która jednak może przynosić zarówno satysfakcję, jak i przyjemność.

2. Ograniczanie się

Często chęć osiągnięcia pożądanej sylwetki sprawia, że osoby początkujące katują się na siłowniach i w klubach fitness, a potem jeszcze biegną do domu i ćwiczą przed ekranem. Tym samym nie dają sobie i swojemu organizmowi chwili na relaks. Życie nie musi (i nie powinno) kręcić się wokół jednej aktywności. W końcu trzeba jeszcze… żyć 🙂

3. Odpoczynek

To wynika z poprzedniego punktu, ale warto powtórzyć jeszcze raz – odpoczynek jest bardzo ważny dla organizmu, który może się wtedy zregenerować i dla nas samych – natłok obowiązków może sprawić, że nie będziemy się czuć dobrze. Nie ma powodu, dla którego nie można spędzić nawet chwili na nicnierobieniu. Ale tylko chwili 😉

4. Wspomaganie ćwiczeń

Sam trening to nie wszystko, wiadomo. Odpowiednia dieta, nawadnianie się, wysypianie, brak stresu – wszystko wpływa na zwiększanie skuteczności ćwiczeń. Nie znaczy to, że same w sobie nic nie dadzą. Dadzą, ale ani efekty, ani przyjemność z ćwiczeń nie będą taki duże, jak wtedy, kiedy zadbamy o całą resztę.

W gruncie rzeczy chodzi tylko o to, żeby zachować zdrowy rozsądek i mieć umiar. Aktywność fizyczna nie powinna stawać się najważniejszym punktem każdego dnia. W końcu ma nam poprawić komfort życia, a nie je dezorganizować 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *